Strefa Wisły

Kolejna porażka Wiślaczek

Koszykarki Wisły Can-Pack przegrały swoje drugie spotkanie w ramach rozgrywek Euroligi w sezonie 2015/2016. Tym razem ich pogromcą okazał się zespół Spar Citylift Girona, który pokonał nasze koszykarki po zaciętym meczu 62:60.

 

Koszykarki Wisły Can-Pack przegrały swoje drugie spotkanie w ramach rozgrywek Euroligi w sezonie 2015/2016. Tym razem ich pogromcą okazał się zespół Spar Citylift Girona, który pokonał nasze koszykarki po zaciętym meczu 62 do 60. Jest to trzecia porażka Wiślaczek z rzędu we wszystkich rozgrywkach (Castors Braine, MKS Polkowice i dziś Girona).

{module Ad sense tekst}

W Krakowskiej drużynie z najlepszej strony pokazała się dziś Katerina Zohnova, która zdobyła dziś 18 pkt na fantastycznej skuteczności 64% z gry. Bardzo dobrze zagrała również Cristina Ouvina, która prawie zaliczyła triple-double (11 pkt, 10 zbiórek i 9 asyst). Jednak ciężko wygrać mecz, gdy tak naprawdę można korzystać jedynie z 7 zawodniczek, gdyż pozostałe albo leczą kontuzję, albo jeszcze nie przyleciały do Krakowa po zakończonym sezonie WNBA, albo po prostu są niedoświadczonymi juniorkami. Kolejną przeszkodą na drodze do zwycięstwa dziś był na pewno również plan na grę, a raczej jego brak. Najdobitniej pokazała to ostatnia akcja meczu, gdy Wisła przegrywała dwoma punktami, a po wybiciu piłki z boku otrzymała ją Justyna Żurowska-Cegielska 8 metrów od kosza i nie wiedząc co z nią zrobić rzuciła (piłka nie doleciała do obręczy). Na pewno tę akcję dało się rozegrać lepiej i tutaj trzeba winę zrzucić również na trenera za złe zaordynowanie zagrywki. Niestety jest to drugi mecz w Eurolidze, i drugi w którym więcej zimnej krwi w końcówce mogłoby dać nam zwycięstwo i bilans 2-0, a nie 0-2.

Kolejny mecz koszykarki Wisły rozegrają 25 października o godzinie 17 z MKK Siedlce w hali przy ulicy Reymonta, a kolejny Euroligowy pojedynek stoczą (również w Krakowie) z UMMC Jekaterynburg 28 października o godzinie 18 30. Już dziś zapraszamy na oba te mecze!

Grafika - wislacanpack.pl

 

 

 

Back to Top