Strefa Wisły

Do Warszawy po trzy punkty!

Po zwycięstwie nad Lechem Poznań w poprzedniej kolejce na podopiecznych Kazimierza Moskala czeka kolejny trudny przeciwnik. Już dziś o 18:00 na stadionie przy Łazienkowskiej Krakowianie zagrają z warszawską Legią.
Niech passa trwa!
Dzisiejsze spotkanie będzie meczem dwóch niepokonanych w lidze zespołów. Podopieczni Henninga Berga w rozgrywki Ekstraklasy weszli z przytupem. Na inaugurację wygrali we Wrocławiu ze Ślaskiem 4:1. Kolejne mecze były równie udane, choć ekipy, z którymi mierzyła się Legia nie były tak wymagające. Stołeczni pokonali na własnym boisku Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:0 oraz odprawili w Łęcznej Górnika 2:0.

Tak dobrze jak wicemistrzowie Polski w ligę nie weszli gracze Wisły. Na inaugurację po nienajlepszym spotkaniu Krakowianie zremisowali 1:1 z Górnikiem Zabrze. Jedynym plusem po tym meczu było to, że Wisła, startująca z jednym minusowym punktem wyszła na zero. Dwa kolejne spotkania w wykonaniu podopiecznych Kazimierza Moskala były już o wiele lepsze. Wisła zremisowała w derbach z Cracovią, a także po bramkach Boguskiego odprawiła z kwitkiem mistrza Polski z Poznania.

Polak czy Węgier?
Dzisiejszy pojedynek to nie tylko starcie dwóch klasowych ekip. To także rywalizacja dwóch snajperów. Z jednej strony Nemanja Nikolić. Najlepszy strzelec tego sezonu Ekstraklasy z pięcioma trafieniami na koncie. Z drugiej - Paweł Brożek. Zawodnik, który od pierwszej kolejki czeka na swoje premierowe trafienie. Wiele obu panów dzieli, ale także wiele łączy. Obaj mają po 180 centymetrów wzrostu. Obaj byli także królami strzelców swojej ligi. Kto dziś będzie lepszy? Ciężko na to pytanie znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Wiemy jednak jedno - Brożek to kat Legii. Napastnik "Białej Gwiazdy" w swojej historii starć z warszawską Legią strzelił jej aż 12. bramek.
Zmiany w kadrze
Wisła do meczu w Warszawie przystąpi bez Macieja Sadloka. Lewy obrońca "Białej Gwiazdy" miał być brany pod uwagę podczas ustalania składu na mecz z Legią, lecz... Jak wykazały badania były zawodnik Ruchu Chorzów ma złamany palec u stopy. To wyklucza go z gry na około cztery tygodnie.

Na mecz do Warszawy uda się za to Alan Uryga. Środkowy pomocnik po meczu z Lechem miał problemy z kolanem. Wszystko jednak udało się zaleczyć i młody Wiślak uda się do stolicy. Tam pojedzie także 19-letni Grzegorz Marszalik. Będący w Wiśle od siedmiu lat piłkarz w kadrze meczowej zastąpił Kamila Kuczaka.

Przypuszczalne składy
Legia:
Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Pazdan, Furman - Kucharczyk, Duda, Guilherme - Nikolić
Wisła:
Cierzniak - Jović, Głowacki, Guzmics, Burliga - Uryga, Mączyński - Boguski, Crivellaro, Guerrier - Brożek

Back to Top