Strefa Wisły

Remis na otarcie łez

Wiślacy jadąc do poznania, mimo że grali już o przysłowiową pietruszkę, byli na ustach całej Polski. To on ich postawy zależało głównie, kto zostanie mistrzem Polski sezonu 2014/2015. Remis wystarczał Lechowi na wywalczenie pierwszego tytułu mistrzowskiego od 5 lat. Spotkanie potężnie rozpoczął Kędziora, który potężnie uderzył na bramkę Buchalika. Równie mocno co niecelnie. Pierwsze minuty należały do Poznaniaków, ich ładne akcje nie znajdywały jednak zakończenia w postaci bramki. Wiślacy strali się kontratakować ale ich akcje zazwyczaj kończyły się już w „zarodku”. W 15 minucie po ładnej akcji Sadajewa, Arek Głowacki wybił piłkę na rzut rożny.. pachniała tutaj samobójem. Lechici byli bardzo aktywni, walczyli obiema stronami boiska, starając się wypunktować Białą Gwiazdę, jak najszybciej to możliwe. Próbował Pawłowski, ale również i jego indywidualna akcja,nie zakończyła się sukcesem. Podopieczni Kazimierza Moskala przebudzali się bardzo wolno, w 27 minucie Paweł Brożek próbował wypuścić sam na sam prostopadłym podaniem Donalda Guerrier, jednak jego podanie były za mocne. 5 minut później Wiślacy znów doszli do głosu. Akcja trójki Brożek, Jankowski, Guerrier kończy się strzałem tego ostatniego, nabijając futbolówką będącego na pozycji spalonej Macieja Jankowskiego. Oba zespoły miały tuż przed końcem pierwszej połowy swoje szanse na wyjście na prowadzenie. Najpierw bardzo dobrą sytuację zmarnował Dawid Kownacki, a następnie już w 4 minucie doliczonego czasu, Paweł Brożek dostał piłkę w pole karne od Semira Stilica, jednak za długo zwlekał ze strzałem i dopadł do niego obrońca. Pierwsza połowa upłynęła pod dyktando podopiecznych Macieja Skorży, ale Wiślacy również mieli swoje sytuacje na strzelenie bramki. Kolejna taka miała miejsce w 51 minucie, ale błąd defensywy Lecha Poznań z ostrego kąta nie wykorzystał Paweł Brożek. Po drugiej stronie boiska, 100% sytuację zmarnował Dawid Kownacki. W 60 minucie młody napastnik Lecha uderzył z 5 metrów tuż obok bramki. Im bliżej końca meczu tym poznaniacy podkręcali coraz bardziej swoje tempo gry. Próbowali głównie ze stałych fragmentów gry jednak nie przynosiły one zupełnie zamierzonego rezultatu. Biała Gwiazda w końcówce nie zagroziła już bramce Gostomskiego i mistrzostwo dla naszych dzisiejszych przeciwników stało się faktem.. Wisła Kraków 0:0 Lech Poznań Lech Poznań : Gostomski, Kędziora, Arajuuri (49' Kadar), Kamiński, Douglas, Trałka, Linetty, Kownacki (80' Formella),Hamalainen(88' Jevtić), Pawłowski, Sadajew Wisła Kraków : Buchalik, Jović, Głowacki, Guzmics,Burliga, Jankowski, Stjepanović (Garguła 73'),Stilić (86' Stępiński), Boguski (65' Barrientos), Guerrier, Brożek
Back to Top