Tylko remis
Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego zremisowali z Górnikiem Łęczna 1:1. Gola dla Wisły w 19. minucie strzelił Wilde-Donald Guerrier.
Wisła weszła w spotkanie z Górnikiem całkiem dobrze. Po 17. minutach gry w pole karne zacentrował Vitaliy Balashov, a w doskonałej sytuacji piłkę obok słupka posłał Zdenek Ondrasek. Sto dwadzieścia sekund później "Biała Gwiazda" mogła cieszyć się z prowadzenia. Doskonałym podaniem, przeszywającym obronę popisał się Boban Jović. W "16" najlepiej zachował się Wilde-Donald Guerrier, który wślizgiem posłał piłkę do siatki.
Po golu krakowianie nie byli już tak skorzy do ataków. Inicjatywę w pewnym momencie przejęli podopieczni Jurija Szatałowa, którzy na przerwę mogli schodzić z remisem. W 44. minucie Łęcznianie doskonale rozegrali rzut rożny, ale strzał Grzegorza Piesio powędrował minimalnie nad bramką Michała Miśkiewicza.
Druga połowa mogła doskonale rozpocząć się dla Wisły. W 52. minucie ze skrzydła zacentrował Ondrasek. W polu karnym doskonale znalazł się Paweł Brożek ale strzelił obok bramki strzeżonej przez Dziugasa Bartkusa. Minutę później na boisku pojawił się Patryk Małecki, zmieniając kontuzjowanego Wilde-Donalda Guerriera. I to właśnie wejście zawodnika z "88" na plecach choć na chwilę wprowadziło ożywienie w szeregach Wisły. "Mały" bowiem 60. sekund po swoim wejściu zdecydował się na rajd i uderzenie, które pewnie wyłapał golkiper ekipy z Lubelszczyzny.
Kolejne minuty meczu były wyrównane i to Wisła mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 72. minucie swojego gola mógł strzelić Zdenek Ondrasek, ale podobnie jak na początku meczu strzelił obok bramki. Łęczna odpowiedziała znakomicie. Najpierw w słupek po podaniu Marquitosa uderzył Jakub Świerczok. Kilka chwil później był już remis. Łukasz Mierzejewski zacentrował w "16", tam najwyżej wyskoczył Krzysztof Danielewicz i strzałem głową pokonał bezradnego Miśkiewicza.
Wisła nieudolnie próbowała zmienić stan meczu. W ostatniej akcji spotkania Arkadiusz Głowacki zagrał w pole karne, tam znów głowę wygrał Zdenek Ondrasek, ale jego podanie do Rafała Boguskiego zdołał wyłapać Bartkus.
"Biała Gwiazda" choć przerwala niechlubną passę porażek to wciąż znajduje się na dnie tabeli. W najbliższej kolejce krakowianie podejmą sąsiada w ligowej tabeli, Podbeskidzie Bielsko-Biała. W meczu tym nie zagrają Richard Guzmics i Arkadiusz Głowacki... Trener Pawłowski ma więc spory ból głowy jak zestawić środek defensywy na ten mecz.
Wisła Kraków - Górnik Łęczna 1:1 (1:0)
Wilde-Donald Guerrier 19 - Krzysztof Danielewicz 76
Wisła: 1. Michał Miśkiewicz - 5. Boban Jović, 6. Arkadiusz Głowacki, 26. Richárd Guzmics, 2. Rafał Pietrzak - 7. Vitaliy Balashov (82, 9. Rafał Boguski), 19. Tomasz Cywka (85, 10. Denis Popovič), 8. Alan Uryga, 14. Zdeněk Ondrášek, 77. Wilde-Donald Guerrier (52, 88. Patryk Małecki) - 23. Paweł Brożek.
Górnik: 12. Džiugas Bartkus - 22. Łukasz Mierzejewski, 17. Radosław Pruchnik, 24. Tomislav Božić, 26. Damian Jakubik - 15. Grzegorz Bonin (56, 21. Marquitos), 93. Łukasz Bogusławski, 77. Krzysztof Danielewicz, 45. Przemysław Pitry (87, 5. Łukasz Tymiński), 8. Grzegorz Piesio - 10. Jakub Świerczok.