Strefa Wisły

Wygrać Derby!

Zwycięstwo w spotkaniu derbowym jest chyba jedyną rzeczą, która może nam zrekompensować ostatnie nadmorskie wojaże Białej Gwiazdy. Przed podopiecznymi Dariusza Wdowczyka stoi arcyważne zadanie. Pokonać Cracovię.

Ciekawe ilu z kibiców Wisły było w stanie przewidzieć taki obrót sytuacji. Najpierw całkowita zmiana na kibicowskiej mapie Polski, potem masa doniesień prasowych i w końcu informacja o nowych właścicielach. Zmiany to chyba najlepsze słowo, którego obecnie można używać synonimicznie do słowa Wisła. W tej aurze zawodnikom Białej Gwiazdy przychodzi zagrać kolejny mecz. Tym razem, ten którego przegrać nie wolno. Zwycięstwo powinno być niczym propozycja nie do odrzucenia, wypowiedziana z ust bohatera powieści Mario Puzo. Po prostu wszystko musi udać się po myśli kibiców, trenera i piłkarzy. Trzy punkty są konieczne, aby poprawić ligowy byt i podreperować nadszarpnięte emocje osób bliżej związanych z Wisłą.

W jednym z ostatnich przedmeczowych nagrać TV Niebiescy, Mariusz Stępiński przyznał, że to on zjednoczył, że sobą kibiców Widzewa, Ruchu i Wisły. Młody napastnik grał w końcu w każdym z tych klubów i z uśmiechem na twarzy, powiedział, że to dzięki niemu. Niestety na razie zjednoczenie z Ruchem możemy zauważyć nie tylko na trybunach, ale także na boisku. Czemu niestety? Obie ekipy lubią tracić ostatnio dużo bramek. W dwóch ostatnich spotkaniach, Biała Gwiazda straciła sześć bramek, zdobywając zaledwie jedną. Gra kolokwialnie mówiąc, nie kleiła się a obrona dalej wyglądała nieco dziurawo. Nie pomógł Richard Guzmics ani Łukasz Załuska. Paweł Brożek nadal nie mógł znaleźć optymalnej formy strzeleckiej. Rafał Pietrzak chyba za mało oglądał wyskoków Donalda Guerriera, a Tomasz Cywka zapomniał, że słupek nie ratuje. Po dwóch takich spotkaniach ciężko ponownie rzucać kolejne negatywne epitety. Liczby mówią same za siebie, a my nawet nie mamy argumentów aby im się sprzeciwić. Jednak nasi rywale również nie błyszczą formą. Porażka z Niecieczą i remis z Górnikiem Łęczna pokazują, że Cracovia również nie wrzuciła jeszcze wyższego biegu. Można nawet odnieść wrażenie, że sporymi fragmentami to ekipa z Niecieczy i Górnik dyktowały warunki gry. Zatem zdawałoby się, że dla obu drużyn będzie to typowy mecz na przełamanie. Stawka jest oczywiście o wiele większa.

Cracovia do derbowego spotkania przystępuje nieco zdziesiątkowana. Wychowanek Tarnovii – Bartosz Kapustka zamiast walczyć w najważniejszym spotkaniu rundy, gra mecze towarzyskie z FC Barceloną. Za to na urazy narzekają Paweł Jaroszyński i Damian Dąbrowski. Sytuacja w szeregach Wisły jest nieco lepsza. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy mówi, że wszyscy piłkarze są do jego dyspozycji. Obie ekipy na najwyższych szczeblach rozgrywkowych spotkały się 76 razy. Wiślacy odnieśli 32 zwycięstwa, a 23 spotkania wygrali gracze Craxy. O wielu ważnych ciekawostkach derbowych pisaliśmy już nieraz. Dzisiaj skupimy się tylko na czterech ostatnich spotkaniach. Aż dwa z nich były przegrane. Czas poprawić tę statystykę. Piłkarze obu drużyn jak zazwyczaj mówią, że to będzie coś więcej niż mecz. Oprócz zwycięstwa, liczy się także honor i możliwość dopisania sobie obok nazwy swojej drużyny słowa PANY. Choć my i tak wiemy, do kogo należy to określenie i nawet pomimo wpadki w minionych derbach, nic się nie zmieniło. Wisła Pany!

Dariusz Wdowczyk przed meczem z Cracovią: – To moje pierwsze derby Krakowa, ale wiem jak ważny to mecz. Takie pojedynki rządzą się swoimi prawami, dlatego nikogo nie trzeba motywować do gry. Jesteśmy po dwóch porażkach, co budzi w nas dodatkową złość i chęć poprawienia tego, co nie gra. Wszyscy piłkarze są zdrowi i przygotowani do gry.   Moim zdaniem problemem nie jest ustawienie, a nastawienie moich zawodników do gry. Każdego przeciwnika musimy traktować z należytym szacunkiem i być odpowiednio zmotywowanym do gry. Każdy z piłkarzy znajdujący się na boisku musi brać odpowiedzialność za grę. Kiedy atakujemy to wszyscy muszą brać w tym udział, kiedy się bronimy również. Chodzi o to, by każdy z piłkarzy był świadomy tego, co chce w danym spotkaniu osiągnąć. Dla każdego najważniejsze powinno być zwycięstwo. Jeśli gramy to tylko po to, by zdobyć trzy punkty. Jeżeli przeciwnik strzela gola to my musimy chcieć strzelić dwa.

Źródło wypowiedzi: wisla.krakow.pl
Źródła:własne/hppn.pl

Back to Top