Podtrzymać passę
W niedzielne popołudnie Wisła zmierzy się z sąsiadem w tabeli - Górnikiem Łęczna. W drużynie rywala panują zgoła odmienne nastroje, niż w ekipie spod znaku Białej Gwiazdy.

Wisła Kraków może pochwalić się serią sześciu meczy bez porażek. Mimo fatalnego początku sezonu, Wiślacy wrócili na właściwe tory, a świetne wyniki cementują dobrą atmosferę w drużynie. Górnik Łęczna przyjeżdża do dotychczas niezdobytego przez nich Krakowa. W ciągu ostatnich 10 lat Górnicy zdołali tylko raz pokonać Białą Gwiazdę i wydarzyło się to w poprzednim sezonie na stadionie w Łęcznej. W meczu tym karnego nie wykorzystał Rafael Crivellaro.
Hurraoptymizm studzi trener Wdowczyk, który na przedmeczowej konferencji ostrzegał przed przeciwnikiem: Ostatnie wyniki nie oddają tego, jaki poziom reprezentuje Górnik. Przegrana 0-3 ze Śląskiem nie odzwierciedlała tego, co działo się na boisku. Górnik miał swoje sytuacje i potrafił atakować i być przy piłce, a Śląsk był w tym meczu był bardzo skuteczny. Spotykamy się z naprawdę trudnym rywalem. Staram się studzić głowy zawodników, żeby nie podejść do tego meczu zbyt luźno. Jeśli będziemy robili swoją pracę na boisku, każdy z zawodników będzie wykonywał to co do niego należy, to potrafimy wiele, ale ta nasza dyspozycja musi być widoczna i odczuwalna przez 90 minut.
Miejmy nadzieję, że Wiślacy podtrzymają serię meczów bez porażek, co przełoży się na miano niezdobytej twierdzy przy R22 przez Górników. O przełamanie walczyć będzie na pewno Paweł Brożek, który w swojej karierze nie zdołał wbić gola bramkarzom z Łęcznej.
Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o 15.30, a sędzią głównym będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec.