Pierwszy krok w drodze na Narodowy
Ostatni piątek przyniósł Wiśle Kraków kolejne cenne punkty do ligowej tabeli. Mimo przeciętnej gry, podopieczni Kiko Ramireza wywieźli z Płocka trzy punkty. Dziś Nafciarze przyjadą do Krakowa szukać rewanżu. Mecz 1/16 Pucharu Polski między imienniczkami z Krakowa i Płocka o 20.45 przy Reymonta. 
Pierwsza z czterech możliwych przeszkód w drodze na Stadion Narodowy już dziś stanie na drodze Białej Gwiazdy. Wiślacy, podbudowani niezłą formą w Lotto Ekstraklasie, będą chcieli przełożyć ją również na rozgrywki Pucharu Polski. Piłkarze i trenerzy z tyłu głowy mają jednak sobotnie derby Krakowa. Pewne jest więc, że w składzie na dzisiejsze spotkanie zobaczymy kilka zmian. Mówi o tym zresztą sam Kiko Ramirez. Swoje szanse mogą dostać Zoran Arsenić, Jakub Bartosz, Kamil Wojtkowski, Tibor Halilović czy wciąż czekający na debiut w oficjalnym meczu – Martin Kostal.
Choć Wisła może wyjść na murawę w nieco eksperymentalnym składzie, na pewno potraktuje spotkanie z Nafciarzami bardzo poważnie. Losowanie drabinki nie było dla Wisły najgorsze. Warto wspomnieć, że dopiero w ewentualnym finale możemy natrafić na takie drużyny jak Legia Warszawa, Lech Poznań czy Lechia Gdańsk. Jest to więc doskonała szansa aby po wielu latach „posuchy” w krajowym pucharze, Biała Gwiazda znów powalczyła o to prestiżowe trofeum, dającej przecież prawo gry w eliminacjach do Ligi Europy.
Mierzymy się zresztą z rywalem, który jest dla nas w ostatnim czasie szczęśliwy. Ostatnie trzy takie potyczki to trzy zwycięstwa krakowian. Co ciekawe, wszystkie odniesione w ostatnich minutach spotkań. Nie mamy nic przeciwko żeby dziś historia zatoczyła koło. W kontekście niezwykle ważnego sobotniego meczu, ewentualne rozgrywanie dogrywki na pewno nie byłoby dla Wisły czymś pożądanym.
Liczymy więc na dobrą grę, pewne zwycięstwo, awans do kolejnej rundy i podbudowanie się przed Świętą Wojną. Jazda Jazda Jazda!
Arbitrem spotkania będzie Dominik Sulikowski z Gdańska.