Strefa Wisły

Franek: Będę kibicował Wiśle

– Taka gra na pewno jest przyjemniejsza dla oka i tym bardziej będę z zainteresowaniem obserwował postawę Wisły w kolejnych meczach - powiedział w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej, trzykrotny król strzelców ekstraklasy w barwach Wisły, Tomasz Frankowski.
Jeśli coś ma drgnąć w grze tej drużyny, jeśli „Biała Gwiazda” ma zakończyć sezon w czubie tabeli, to nie można liczyć tylko na to, że Carlitos będzie zapewniał kolejne zwycięstwa. Ciężar gry ofensywnej musi na siebie brać więcej zawodników. Pamiętajmy, że w Wiśle zawsze zwracano uwagę nie tylko na wyniki, ale również na styl.

Frankowski ostrożnie podchodzi, do szans Wisły na osiągniecię dobrego rezultatu na koniec sezonu, zwieńczonego np. szansą powrotu do europejskich pucharów - Na razie Wisła ma pięć punktów straty do trzeciego miejsca. To jest taka sytuacja, że można to śmiało odrobić w trzy kolejki, ale też można wiele w takim czasie stracić. Nie chcę w tym momencie bawić się w „gdybanie” w przypadku Wisły, bo mam za mało danych na temat tego zespołu po zmianie trenera. Dla mnie jednak jako byłego wiślaka, walka o podium to dla „Białej Gwiazdy” powinien być po prostu obowiązek! Skoro nowy trener chce grać w piłkę, chce stosować ofensywny styl, to wypada mu tylko mocno kibicować, żeby przyniosło to spodziewany w Krakowie efekt.

źródło: Gazeta Krakowska

Back to Top