Franek: Będę kibicował Wiśle

Frankowski ostrożnie podchodzi, do szans Wisły na osiągniecię dobrego rezultatu na koniec sezonu, zwieńczonego np. szansą powrotu do europejskich pucharów - Na razie Wisła ma pięć punktów straty do trzeciego miejsca. To jest taka sytuacja, że można to śmiało odrobić w trzy kolejki, ale też można wiele w takim czasie stracić. Nie chcę w tym momencie bawić się w „gdybanie” w przypadku Wisły, bo mam za mało danych na temat tego zespołu po zmianie trenera. Dla mnie jednak jako byłego wiślaka, walka o podium to dla „Białej Gwiazdy” powinien być po prostu obowiązek! Skoro nowy trener chce grać w piłkę, chce stosować ofensywny styl, to wypada mu tylko mocno kibicować, żeby przyniosło to spodziewany w Krakowie efekt.
źródło: Gazeta Krakowska