Koncert Wisły. Jaga na kolanach!
Wisła Kraków wygrała po raz drugi z rzędu! Tym razem ekipa Dariusza Wdowczyka odprawiła z kwitkiem Jagiellonię Białystok 5:1. Był to pierwszy triumf przy Reymonta Białej Gwiazdy od końca sierpnia 2015r.
Spotkanie przy Reymonta rozpoczęło się doskonale dla Wisły. Już w 7. minucie gry wychodzącego na czystą pozycję Rafała Boguskiego sfaulował Igors Tarasovs. Łotysz za to zagranie obejrzał czerwoną kartkę i od tego momentu przyjezdni musieli grać w "dziesiątkę".
Mimo przewagi zawodnika gra Wisły nie wyglądała rewelacyjnie. Krakowianie otrząsnęli się dopiero po około kwadransie gry w przewadze. Pierwsze celne uderzenie na bramkę Drągowskiego oddał co ciekawe stoper Białej Gwiazdy - Arkadiusz Głowacki. Chwilę po uderzeniu kapitana Wisła cieszyła się z pierwszego gola. Do piłki wybitej przed "szesnastką" dopadł Maciej Sadlok, który strzałem z prawej nogi znalazł drogę do bramki Jagielloni.
Wisła kontrolowała przebieg meczu i z minuty na minutę grała coraz lepiej. Dziewięć minut po trafieniu Sadloka gola strzelił Paweł Brożek. Snajper Wisły pokonał Drągowskiego także sześć minut później. Koncert krakowian trwał w najlepsze, a gola do szatni strzałem głową zdobył Rafał Wolski.
Druga połowa to praktycznie taki sam obraz gry. Wisła atakowała, a zespół Michała Probierza się bronił i niemrawo próbował wyprowadzać kontry. Podopieczni Dariusza Wdowczyka jednak jak wytrawny bokser dobili rywala. Doskonałym zagraniem w pole karne popisał się Patryk Małecki. W "szesnastce" doskonale znalazł się Boban Jović, który podaniem z pierszej piłki uruchomił Rafała Boguskiego. Piłka doleciała do skrzydłowego Wisły, a ten strzałem pół przewrotką pokonał Drągowskiego.
Ozdobą meczu nie były jednak trafienia Wiślaków. W 70. minucie "Jaga" strzeliła gola honorowego. Doskonale z rzutu wolnego przymierzył Karol Świderski. Można za tego gola lekko winić Michała Miśkiewicza, lecz po takim meczu nie będziemy pastwić się nad golkiper Białej Gwiazdy.
Wisła wreszcie wygrała u siebie. Krakowski zespół także po raz kolejny udowodnił, że gra bardzo ofensywnie i realnie myśli o grze w pierwsze "ósemce". To zadanie jest jednak bardzo trudne. Kolejny mecz gracze Wdowczyka zagrają już po świętach gdzie rywalizować będą z Ruchem Chorzów.
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 5:1 (4:0)
Maciej Sadlok 24, Paweł Brożek 33, 39, Rafał Wolski 45, Rafał Boguski 63 - Karol Świderski 70
Wisła: 1. Michał Miśkiewicz - 5. Boban Jović, 6. Arkadiusz Głowacki, 26. Richárd Guzmics, 4. Maciej Sadlok - 9. Rafał Boguski (77, 7. Vitaliy Balashov), 10. Denis Popovič, 27. Rafał Wolski (77, 19. Tomasz Cywka), 14. Zdeněk Ondrášek (34, 21. Petar Brlek), 88. Patryk Małecki - 23. Paweł Brożek.
Jagiellonia: 69. Bartłomiej Drągowski - 8. Łukasz Burliga, 25. Guti, 19. Igors Tarasovs, 77. Piotr Tomasik - 21. Przemysław Frankowski (77, 13. Przemysław Mystkowski), 4. Jacek Góralski (46, 6. Taras Romanczuk), 22. Rafał Grzyb, 5. Konstantin Vassiljev (15, 7. Sebastian Madera), 15. Fedor Černych - 28. Karol Świderski.
żółte kartki: Guzmics - Guti, Góralski.
czerwona kartka: Igors Tarasovs (8. minuta, Jagiellonia, za faul taktyczny).
sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
widzów: 11 564.