Zatopić Arkę!
Po zwycięstwie na inauguracje sezony, Wiślaków czeka maraton meczów na wyjeździe. Pierwszym portem, w którym zacumują podopieczni Dariusza Wdowczyka jest Gdynia. Jego strażnikiem jest beniaminek Ekstraklasy, miejscowa Arka. Czy Biała Gwiazda z tego starcia również wyjdzie zwycięsko?

Rzekomo prawdziwych mężczyzn nie poznaje się po tym jak zaczynają, ale jak kończą. Być może to stwierdzenie ma sobie wiele racji, jednak chyba każdy kibic odczuwa lekką satysfakcje z faktu, że udało się wygrać pierwszy mecz. Zawsze taka wygrana wydaje się być miłym prognostykiem na sezon, choć na weryfikacje czy teraz też tak się stanie, będziemy musieli jeszcze sporo poczekać. Wisła Kraków jest teraz na ustach wielu osób i gazet. Mówi się o rychłej zmianie właściciela, gazety przebijają sie nawzajem podając nowe doniesienia. Jedne głosy mówią o wielbłądach i samolotach z napisem Fly Emirates, inne łączą nas z klimatami włoskiej kamorry i ciemnych miejsc, w których lubował się Mario Balotelli. Pojawiają się także głosy, że Wisła nie jest już atrakcyjnym kąskiem i bardzo ciężko będzie znaleźć nowego udziałowca. Machina medialna jak zwykle to bywa została już napędzona. Nie zmienia to jednak faktu, że najważniejszy jest najbliższe spotkanie ligowe i tylko na nim warto się skupić.
Biała Gwiazda wygrała pierwsze spotkanie z Pogonią Szczecin 2:1. Szybkość Patryka Małeckiego i precyzja Rafała Pietrzaka dały Wiśle trzy punkty. Dorobek bramkowy powinien być jednak większy. Do siatki rywali mogli jeszcze trafić Paweł Brożek czy Zdenek Ondrasek. Nadal lekko niewidoczny był Krzysztof Drzazga, a Michał Miśkiewicz dał szkoleniowcowi Wisły argument, że transfer nowego bramkarza, może być słuszną decyzją. Biała Gwiazda nie potrafiła utrzymać dominacji przez całe spotkania. Portowcy także zagrażali bramce Miśkiewicza. Nasi dzisiejsi rywale zaliczyli za to falstart. Pierwszy mecz po tułaczkach w niższych ligach zakończył się przegraną 2:0. Arkowcy grali bez pomysłu, a dziurawa obrona dodatkowo utrudniła zadanie. Nie sprawdził się ani Szwoch, ani Zjawiński. Drużyna z Gdyni wyglądała jakby miała związane nogi, a piłkarze z Niecieczy wykorzystali swoją szansę.
Na wyższych poziomach rozgrywkowych, Wisła z Arką mierzyły się 28 razy. 16 spotkań zakończyło się zwycięstwem Białej Gwiazdy. Nasi oponenci wygrali tylko 6 razy. Ciekawie wygląda także dorobek bramkowy. Wiślacy trafiali do siatki 50 razy, a gorsza strona Trójmiasta – 19. Od kiedy istnieje Ekstraklasa, Biała Gwiazda wbiła Arce 8 bramek. Arkowcy tylko 1. Kończąc temat statystyk, największa wygrana Wisły z ekipą „żółto-niebieskich” to 9:0. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby podopieczni Dariusza Wdowczyka, powtórzyli dzisiaj wyczyn swoich poprzedników. Wiele portali luźno powiązanych z Arką Gdynia, nadal ma problem z używaniem aktualnego herbu Wisły. Oby dzisiejszego wieczoru, nie mieli oni już tak wyostrzonego żartu. My wierzymy!
Dariusz Wdowczyk przed meczem z Arką: – Wisła od czterech sezonów nie mogła na inaugurację zdobyć trzech punktów, więc to jest zadowalające. Morale zespołu są wysokie. Sporo jest jeszcze do poprawiania w nasze grze, bo nie wszystko funkcjonowało tak jak powinno, ale to są już detale, które omawiamy stricte z zawodnikami. Szykujemy się do meczu z Arka Gdynia. Zabieramy dwudziestu dwóch piłkarzy. Wyjeżdżamy z Krakowa, a potem będziemy mieli tygodniowe zgrupowanie w Gniewinie - w miejscu, w którym do Euro 2012 szykowali się Hiszpanie. Znam ten ośrodek, byłem tam z Pogonią Szczecin. Są tam bardzo dobre warunki, będziemy się tam przygotowywać się do meczu z Lechią Gdańsk. Wszyscy gracze, poza jednym - Bobanem, który potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby dojść do siebie, są zdrowi. Zatem z tych dwudziestu jeden piłkarzy wybierzemy osiemnastu. Wyznacznikiem zadowolenia trenera byłaby piękna gra i sześć punktów w dwóch meczach. Nie może być inaczej. Z takim nastawieniem jedziemy - aby walczyć o dwa zwycięstwa. Jak będzie? Zobaczymy. Jesteśmy po pierwszym trudnym spotkaniu z Pogonią. Piłkarze sami mieli w głowie, że te inauguracje nie zawsze wyglądały dobrze, a mimo to udało się wygrać i zdobyć trzy punkty. Mamy pozytywną atmosferę w drużynie i odpowiednie nastawienie, tylko tak trzymać.
Źródło wypowiedzi: wisla.kraków.pl
Źródła: własne/hppn.pl
PA