Kolejna porażka. Głowacki najlepszy?
Niestety, czarna seria Wisły trwa. Kiedy WIślacy myśleli, że zainkasują jedno oczko ulegli Koronie 0:1. Zapraszamy do pomeczowych ocen Wiślaków.
Pomeczowa ocena piłkarzy Wisły w skali od 1 do 10.
Michał Miskiewicz-5- W pierwszej połowie meczu miał więcej pracy niż w drugiej. Grał dość pewnie, a przy straconej bramce nie miał dużo do powiedzenia.
Jakub Bartosz-2- Źle wszedł w mecz i nie dał drużynie w ofensywie tego co w ostatnich meczach. Często podawał piłkę niecelnie i był łatwo ogrywany przez przeciwników.
Arkadiusz Głowacki-5- Pod bramką rywali stworzył większe zagrożenie niż niejeden ofensywny piłkarz Wisły. Przyzwoicie spisywał się w defensywie, wygrał wiele pojedynków główkowych.
Richard Guzmics-2- Po jego błędzie przeciwnicy wyprowadzili bramkowy kontratak. Miał bardzo dużo udanych podań, jednak niewiele z nich było do przodu.
Maciej Sadlok-3- Często próbował brać udział w akcjach ofensywnych. Podejmował próby dośrodkowań, jednak żadne z nich nie stworzyło zagrożenia pod bramką rywala. W defensywie grał całkiem przyzwoicie.
Alan Uryga-3- Dobrze wywiązywał się z zadań defensywnych, lecz z ofensywą w tym jakimś podaniem do przodu był bardzo duży problem. Kilka razy zagrywał również piłkę pod nogi przeciwnika.
Krzysztof Mączyński-3- Dużo celnych podań, lecz brakowało mu ruchliwości. Był też ogrywany dość prosto przez przeciwników. Od reprezentanta Polski możemy wymagać więcej.
Patryk Małecki-3- W pierwszej połowie prawie niewidoczny, natomiast w drugiej był bardzo aktywny na lewym skrzydle. Oddał sześć strzałów na bramkę rywala, jednak tylko jeden z nich był celny. Zdarzało mu się również za dużo dryblować i grać egoistycznie.
Rafał Boguski-2- Bardzo dużo niecelnych podań i strat piłki. Zamiast uderzać w dogodnych sytuacjach na siłę szukał podań.
Zdenek Ondrasek-3- Dobrze grał tyłem do bramki i zgrywał piłki do kolegów z zespołu. Oddał 4 strzały na bramkę strzeżoną przez Gostomskiego, które były bardzo niecelne i nic z nich nie wynikło.
Mateusz Zachara-3- Miał szansę strzelić gola, jednak jego dobry strzał obronił bramkarz Korony. Często starał się pomagać swoim partnerom z drużyny w rozgrywaniu piłki.
Rezerwowi:
Boban Jovic-3-Widać było, że nie jest w swojej optymalnej formie po kontuzji. Popełniał proste błędy i nie wychodziły mu dośrodkowania, które wcześniej były jego mocną stroną.
Petar Brlek- za krótko grał
AB