Strefa Wisły

Gonzalez: Treningi u Petrescu były niesamowite! [WYWIAD]

Dziś w Przeglądzie Sportowym znajdziemy rozmowę z Ivanem Gonzalezem. Nowy stoper krakowskiej Wisły opowiada m.in. o transferze pod Wawel.  

Michał Trela, Mateusz Miga: Podczas pańskiej prezentacji Manuel Junco, wiceprezes Wisły Kraków, mówił, że w walce o pana klub miał konkurencję ze strony czołowego rumuńskiego zespołu. O kogo chodziło?
Ivan Gonzalez: Tuż przed podpisaniem kontraktu z Wisłą, miałem ofertę z Dinama Bukareszt. W rumuńskim ASA Targu Mures grałem z Adrianem Mutu, byłą gwiazdą Chelsea, który jest teraz dyrektorem generalnym Dinama i chciał mnie namówić na transfer. Byłem już jednak dogadany z Wisłą i odmówiłem. To był drugi raz, gdy dostałem ofertę z Bukaresztu, bo kiedyś chciała mnie Steaua, ale nie doszliśmy do porozumienia.

Wygląda na to, że w Rumunii wyrobił sobie pan solidną markę. Zraził się pan do tego kraju przez problemy finansowe?
Ivan Gonzalez: Nie, bo poznałem tam wspaniałych ludzi i dobrze się czułem. Sportowo też było to cenne doświadczenie. Rozgrywałem wiele meczów i zdobyłem zaufanie, którego potrzebowałem. Było warto tam trafić, choć faktycznie przez ostatnie miesiące występowałem za darmo i nadal nie odzyskałem wszystkich pieniędzy.

Więcej na stronie Przeglądu Sportowego.

Back to Top