Nowi piłkarze dadzą jakość?
Przed nami początek rozgrywek w Lotto Ekstraklasie. Zapraszamy na podsumowanie przygotowań "Białej Gwiazdy" do sezonu 2017/18. 
Zeszły sezon dla Wisły Kraków był pełen zawirowań. Najpierw zmiany właścicielskie, później seria siedmiu porażek z rzędu, gdy już wydawało się, że wszystko zaczyna się powoli układać to z Reymonta uciekł Dariusz Wdowczyk. Po tym zdarzeniu działacze Białej Gwiazdy musieli zacząć szukać nowego trenera. Na początku piłkarzy z grodu Kraka prowadził duet Radosław Sobolewski – Kazimierz Kmiecik, a następnie trenerskie stery objął wówczas dla wszystkich anonimowy Kiko Ramirez. Hiszpan jednak już w zeszłym sezonie potwierdził, że zna się na swoim fachu. Udało mu się wprowadzić drużynę do górnej ósemki i przez pewien czas osiągał tak dobre wyniki ze swoimi podpiecznymi, że kibice mogli zacząć marzyć o europejskich pucharach. Od nowych rozgrywek czeka go jednak prawdziwa weryfikacja.
W tym okienku transferowym w Wiśle zaszło wiele zmian. Z Krakowem pożegnało się aż dziesięciu piłkarzy (Krzysztof Mączyński, Krystian Kujawa, Michał Miśkiewicz, Łukasz Załuska, Mateusz Zachara, Matija Spicić, Ever Valencia, Alan Uryga, Christian Echavaria i Mateusz Zając), a zawitało do niego jak na razie siedmiu (Zoran Arsenić, Julian Cuesta, Kamil Wojtkowski, Fran Velez, Tibor Halilović, Martin Kostal oraz Carlos Lopez). Ewidentnie najgłośniejszym transferem był ten Krzysztofa Mączyńskiego, który Wisłę zamienił na Legię Warszawa. W ostatnich dniach był to chyba jeden z głównych tematów w piłkarskiej Polsce, gdyż popularny „Mąka” wcześniej deklarował, że do stołecznego klubu nigdy nie przejdzie. Czas jednak zweryfikował jego obietnice, a Wisła na tym transferze zarobiła 500 tysięcy euro.
W związku z tak dużymi zawirowaniami kadrowymi przed trenerem Kiko Ramirezem stoi trudne zadanie zgrania nowych piłkarzy z zespołem i odpowiedniego wkomponowania ich do niego. Hiszpan swoich podopiecznych do nowego sezonu przygotowywał w Myślenicach, gdzie piłkarze Białej Gwiazdy rozegrali dwa sparingi. Pierwszym rywalem Wisły Kraków był tam Raków Częstochowa, który jak się okazało jest dość niewygodnym przeciwnikiem dla piłkarzy z Reymonta, gdyż po raz kolejny z nim przegrali (1:2). Kolejnym sparingpartnerem była Odra Opole na tle, której podopieczni Kiko Ramireza zaprezentowali się dobrze i wygrali z nią 2:0. Jeszcze przed spotkaniami w Myślenicach piłkarze Białej Gwiazdy zagrali mecz kontrolny z Olimpią Wojnicz (okręgówka), z którą wygrali 10:1. Po wyżej wymienionych sparingach, na koniec okresu przygotowawczego Wiślacy zmierzyli się również z Puszczą Niepołomice, z którą po męczarniach wygrali 1:0 i z Zagłębiem Sosnowiec, które rozgromiło ich aż 1:4. Pewnym usprawiedliwieniem takich wyników osiąganych przez piłkarzy Białej Gwiazdy może być to, że Kiko Ramirez próbuje szkolić z nimi nowe ustawienie z trójka obrońców. Jak na razie ta taktyka nie sprawdza się za dobrze i wyraźnie widać było w sparingach, że zawodnicy się przy niej gubią. Lepiej ich gra wygląda jak wracają do ustawienia z zeszłego sezonu z czwórką defensorów. Mimo nie najlepszych wyników w sparingach i zawirowaniach kadrowych Wisła Kraków wciąż ma jak na naszą ligę dobry skład i może w tym sezonie w czołówce namieszać jeśli nie będzie miała podobnych problemów jak w tamtym roku.
Aron Bazan