Strefa Wisły

Panowie, bez falstartu!

Już dziś, po kilkudziesięciu dniach dłużącej się przerwy, do gry wraca piłkarska Lotto Ekstraklasa! I choć pierwszy gwizdek zabrzmi dziś w Płocku, to już kilka godzin później czekają nas pierwsze emocje związane z Białą Gwiazdą. 

 

O 20.30 w Szczecinie podopieczni Kiko Ramireza zmierzą się z miejscową Pogonią. Czego możemy się spodziewać? Absolutnie wszystkiego. Wisła nie błyszczała bowiem w przedsezonowych sparingach, a w niektórych, mam tu na myśli konkretnie mecz z Zagłębiem Sosnowiec – zaprezentowała się fatalnie. Do meczów towarzyskich nie należy jednak przywiązywać zbyt dużej wagi. Mamy więc nadzieję, że była to tylko zasłona dymna, a dziś Biała Gwiazda zaświeci pełnym blaskiem w Szczecinie.

Nowy sezon to bowiem nowe cele, marzenia i wyzwania, a te Wisła będzie chciała realizować przy pomocy kilku nowych nabytków. Raczej pewne miejsce między słupkami ma Julian Cuesta. W linii obrony jest niespodziewany komfort wyboru. Być może swoją szansę dostanie kolejny z letnich nabytków – Zoran Arsenić. Wobec absencji kontuzjowanego Pola Lloncha, na pozycji numer sześć ujrzeć możemy natomiast jego rodaka - Frana Veleza, który w takiej roli sprawdzany był w ostatnim meczu sparingowym.

Mniejsze szanse na występ od pierwszej minuty zdają się mieć Kamil Wojtkowski i Martin Kostal. Choć ten drugi zachwycał swoją grą w sparingach, na przedmeczowej konferencji Kiko Ramirez tonował emocje:

- „Košťál to opcja, która w przyszłości może dać nam bardzo dużo i z taką myślą, właśnie przyszłościową, go tutaj sprowadziliśmy. Nie jest to gwiazda, którą możemy już teraz wprowadzać do składu. Przed nim dużo pracy i mamy nadzieję, że w przyszłości to zaprocentuje, a sam Martin da nam dużo jakości”.

Dużo większe szanse na pierwszy skład mają na pewno Tibor Halilović i Carlos Lopez. Chorwat w okresie przygotowawczym robił dobre wrażenie i wydaje się, że wygrał rywalizację z Semirem Stiliciem. Napastnik rodem z Hiszpanii musi natomiast liczyć się z tym, że w Szczecinie od początku może zagrać Zdenek Ondrasek.

Z jaką Pogonią przyjdzie nam się zmierzyć? Portowcy nieźle zaprezentowali się w przedsezonowych sparingach. Zwycięstwa z Zagłębiem Lubin, Cracovią i Piastem Gliwice na pewno mogą cieszyć nowego szkoleniowca – Macieja Skorżę. To zresztą nie jedyny wiślacki akcent wśród naszych dzisiejszych rywali. W bramce Pogoni najprawdopodobniej ujrzymy naszego dobrego znajomego – Łukasza Załuskę.

Sezon 2016/2017 Wisła również inaugurowała meczem z Pogonią Szczecin. Po bramkach Pawła Brożka i Rafała Pietrzaka wygraliśmy wówczas 2:1. Nie mamy nic przeciwko, żeby dziś wieczorem historia zatoczyła koło. Jazda Jazda Jazda!

Arbitrem spotkania będzie Paweł Raczkowski (Warszawa).

Back to Top