Strefa Wisły

Przełamać wrocławską klątwę - Wisła gra ze Śląskiem

Po dwutygodniowej przerwie, spowodowanej meczami reprezentacji, do gry powróciła Lotto Ekstraklasa. Nas największe emocje czekają już dziś. O 20.30 we Wrocławiu, Biała Gwiazda powalczy o punkty z miejscowym Śląskiem.

GM 9656

Podopieczni Kiko Ramireza będą więc chcieli wrócić do optymalnej dyspozycji. Ostatnie tygodnie to bowiem okres bardzo słabej gry i bardzo słabych wyników. Mimo to, Wiślacy wciąż trzymają się blisko czołówki, a ewentualne zwycięstwo może ich wywindować kilka pozycji do góry.

W ostatnim czasie bolączką hiszpańskiego szkoleniowca były z pewnością kontuzje, i choć sytuacja powoli się poprawia, to niestety, wciąż do gry niezdolnych jest dwóch ważnych zawodników. Przez najbliższe tygodnie na murawie nie zobaczymy przede wszystkim Patryka Małeckiego, który przeszedł ostatnio zabieg artroskopii kolana. Ponadto z urazem nadal zmaga się Fran Velez.

To co cieszy, to powrót do gry kilku innych ogniw. Do dyspozycji trenera są kontuzjowani w ostatnim czasie - Kamil Wojtkowski i Vullnet Basha, a po dłuższych absencjach wracają też Zdenek Ondrasek i Marko Kolar.

Ciężko prognozować, jak w sobotni wieczór będzie wyglądała podstawowa jedenastka Białej Gwiazdy. Musi ona jednak zaprezentować się dużo lepiej niż w ostatnich spotkaniach. Śląsk to bowiem w ostatnim czasie jedna z lepiej grających drużyn w Ekstraklasie. Wrocławianie mają w tym momencie siedemnaście punktów, a więc dokładnie tyle samo ile Wisła. Piłkarze Jana Urbana szczególnie imponują na własnym stadionie. Z pięciu takich meczów, wygrali aż cztery, a tylko raz zremisowali. Na rozkładzie mają chociażby takie drużyny jak Lech Poznań i Legia Warszawa.

Szczególną uwagę trzeba na pewno zwrócić na Marcina Robaka, który strzela ostatnio jak na zawołanie, a na koncie ma już osiem trafień. Dokładnie tyle samo co najlepszy strzelec Białej Gwiazdy – Carlitos.

Dzisiejszy mecz będzie nie tylko szansą na przełamanie w lidze, ale też na zakończenie kiepskiej passy w meczach z wrocławską drużyną. Dość powiedzieć, że ostatni raz Biała Gwiazda triumfowała w stolicy Dolnego Śląska w 2011 roku, wygrywając 1:0 po bramce Rafała Boguskiego. Śląsk to zresztą drużyna, z którą Wisła ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań. W 76 rozegranych meczach, udało nam się wygrać zaledwie 25 razy, przegrywając aż 34.

Arbitrem spotkania będzie Paweł Raczkowski (Warszawa).

Back to Top