Strefa Wisły

Zagrać w klasyku jak za dawnych lat! Dziś mecz z Legią

Niecałe osiem lat mija od ostatniego wyjazdowego zwycięstwa przy Łazienkowskiej. Po trzech bramkach Pawła Brożka wygraliśmy wówczas 3:0. Od tamtego czasu nie udało się wywieźć trzech oczek z Warszawy aż w dziesięciu meczach z rzędu! Czas najwyższy to zmienić. Mecz z Legią dziś o godzinie 18:00.

BAZ10222017 4017

Nie lepiej wyglądały zresztą nasze ostatnie domowe spotkania ze stołeczną drużyną. Przy Reymonta ostatni triumf przypadł na rok 2013. Wtedy katem warszawian znów był Paweł Brożek. Mimo to spotkania z Legią nadal elektryzują całą piłkarską Polskę, a sam pojedynek określa się mianem klasyku.

Dzisiejszy mecz to nie tylko walka o duży prestiż, ale też – a może przede wszystkim – arcyważne ligowe punkty. Biała Gwiazda wciąż nie może być pewna miejsca w grupie mistrzowskiej. W tym momencie podopieczni Joana Carillo zajmują siódme miejsce, ale za plecami czają się kolejne drużyny. Dotychczasowe spotkania ułożyły się dla nas wyjątkowo dobrze. Przegrała Arka Gdynia, a tylko po punkcie do swojego konta mogły dodać Zagłębie, Górnik i Korona. Ewentualne zwycięstwo przy Łazienkowskiej mogłoby niemal zagwarantować Wiśle miejsce w czołowej ósemce na koniec sezonu zasadniczego.

Dla Legii dzisiejszy mecz będzie równie ważny. Po wczorajszej wygranej Jagiellonii, drużyna ze stolicy znów musi gonić białostoczan. Legioniści – tradycyjnie – są przed meczem mocno pewni siebie. Romeo Jozak stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej, że nie obawia się Wisły, a w swoich szeregach ma wielu „Carlitosów”.
Mamy nadzieję, że hiszpański napastnik pokaże dziś w Warszawie, że takiego napastnika jak on, to jednak przy Łazienkowskiej nie ma. Wisła to jednak nie tylko Carlitos. Kto będzie mu więc dziś partnerował? Nie spodziewamy się raczej wielkich niespodzianek w składzie. Na murawie na pewno nie zobaczymy Vullneta Bashy, Ivana Gonzaleza i Marcina Wasilewskiego. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji Joana Carillo.

Choć Wisła z pewnością nie jest faworytem dzisiejszego starcia, to pozostaje wierzyć, że nie wróci dziś z Warszawy na tarczy, a z nią! Bo z pewnością ją na to stać. Jazda Jazda Jazda!

Arbitrem spotkania będzie Bartosz Frankowski (Toruń).

Back to Top