Strefa Wisły

[ZAPOWIEDŹ] Ciężkich wyjazdów ciąg dalszy - Piast-Wisła

Ledwie zdążyliśmy wymazać z pamięci nieudany poniedziałkowy mecz przy R22 przeciwko Zagłębiu Sosnowiec, a już dziś przed nami kolejne spotkanie z udziałem Wisełki. Piłkarzy Białej Gwiazdy czeka w 14. kolejce Ekstraklasy kolejny ciężki wyjazd. Po rywalizacji w Szczecinie z odbudowującą się Pogonią, derbach z sąsiadką i walce w stolicy z Legią, przychodzi czas na pojedynek w Gliwicach z tamtejszym Piastem. Początek spotkania o godzinie 20:30.

BAZ180915 0629

Zaledwie czterodniowa przerwa pomiędzy ligowymi potyczkami z pewnością nie ułatwiła pracy trenerowi Maciejowi Stolarczykowi, który w związku z tym pokusił się o kilka zmian w wyjściowej jedenastce na mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Niestety, eksperymentu tego nie możemy do końca uznać za udany, ponieważ,  pomimo prowadzenia 2:1, ostatecznie w Krakowie został tylko punkt, a dyspozycja Wiślaków nie była zadowalająca. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszego wieczoru do pierwszego składu powrócą nasze dwie najlepsze strzelby: Zdenek Ondrasek i Jesus Imaz.

W nielepszej sytuacji pod tym względem stoi Piast, który co prawda swój ostatni mecz ligowy rozgrywał dwa dni wcześniej, w sobotę, ale ma za sobą także starcie w Pucharze Polski z Legią. Wówczas podopieczni trenera Waldemara Fornalika zremisowali na wyjeździe z Wisłą Płock 1:1, podobnie jak krakowianie tracąc swoje prowadzenie w ostatnich minutach gry. Po 13 seriach gier Piastunki zgromadziły na swoim koncie identyczną liczbę punktów, co Wiślacy - 22 oczka - i tylko mniej korzystny bilans bramkowy stawia gliwiczan w tabeli za Białą Gwiazdą, na 5. miejscu. Wspomniana wcześniej wtorkowa rywalizacja z Legią w 1/16 finału PP zakończyła za to ich przygodę z tymi rozgrywkami. Po bezbramkowym remisie w podstawowym czasie gry i remisie 1:1 w dogrywce ostatecznie w rzutach karnych lepsi okazali się Legioniści. Wydłużyli tym samym serię meczów bez zwycięstwa Piasta do czterech. Gliwice wciąż pozostają jednak jedną z najmocniejszych ekip w Ekstraklasie w bieżących rozgrywkach.

Gabinety lekarskie obu klubów są na szczęście na ten moment opustoszałe. Trener Fornalik będzie mógł skorzystać prawdopodobnie z każdego ze swoich podopiecznych, natomiast w ekipie Wisły zabraknie tylko dwóch Chorwatów - Tibora Halilovicia i Marko Kolara - którzy do pełnej sprawności powinni wrócić za kilka tygodni. Żaden z zawodników obu drużyn nie pauzuje za kartki, choć kilku Wiślaków będzie musiało się mieć dziś na baczności, gdyż balansują na granicy zawieszenia.

Rywalizacja Wisły i Piasta na poziomie Ekstraklasy nie jest szczególnie bogata. Oba zespoły mierzyły się ze sobą w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce 17-krotnie: 8 razy zwyciężała Biała Gwiazda, 3 razy lepszy okazał się Piast, a 4-krotnie padał remis. Ostatnie starcie tych klubów miało miejsce, tak jak dzisiaj, na stadionie przy Okrzei w Gliwicach. W lutym tego roku Wisła i Piast musiały podzielić się punktami po bezbramkowym remisie. 

Co ciekawe, walczący do końca o utrzymanie w ubiegłym sezonie gliwiczanie w tym roku stanowią jedną z rewelacji rozgrywek. Swoją wysoką pozycję w tabeli zawdzięczają głównie świetnej postawie przed własną publicznością. W 6 meczach u siebie zanotowali tylko jeden remis i zaledwie jedną porażkę - i to na początku sezonu, z Legią Warszawa. Wszyscy spodziewamy się zatem zawziętego spotkania na wysokim poziomie. Możemy być pewni, że nikt dziś nie będzie odstawiał nogi. Mamy tylko nadzieję, że na zwycięską ścieżkę po krótkiej przerwie wróci krakowska Wisła.

 

Back to Top