Strefa Wisły

[ZAPOWIEDŹ] Odskocznia od dramatu - Wisła Płock-Wisła Kraków

Wydarzenia pozaboiskowe kompletnie przyćmiły w ostatnim tygodniu czysto piłkarskie wydarzenia związane z Białą Gwiazdą. Trudno się jednak dziwić. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejsze starcie z imienniczką z Płocka może być ostatnim wyjazdowym występem Wiślaków w Ekstraklasie na dłuższy czas... Tym bardziej celebrujmy ten moment. Początek spotkania w Płocku o godzinie 18:00.

GM 8953

Nafciarze nie znajdują się obecnie w najlepszej dyspozycji, o czym najlepiej świadczą wyniki. Porażka 2:1 z Lechem w Poznaniu, lanie zebrane przed własną publicznością od Górnika Zabrze aż 0:4, czy odpadnięcie z Pucharu Polski po przegranej w 1/8 finału z Puszczą Niepołomice z pewnością nie zadowalają trenera Kibu Vicuny i spółki. W ostatniej kolejce płocczanom po tej czarnej serii udało się wreszcie zdobyć ligowy punkt - remis 2:2 na kielecczyźnie udało się wytargać dzięki dubletowi Gruzina Merebashviliego. Warto dodać, że wyrównująca bramka dla Wisły padła wówczas dopiero w doliczonym czasie gry. Po 18. serii gier Wisła Płock plasuje się na 12. miejscu w tabeli z 19 punktami na koncie. Ich strata do czołowej ósemki wynosi na ten moment 7 oczek.

Ciężko pochylić się w obecnej sytuacji nad dyspozycją na zielonej murawie podopiecznych trenera Macieja Stolarczyka. Jedyne słowa, jakie cisną się na usta, to: "szacunek", a także "dziękujemy". Szkoleniowiec Białej Gwiazdy zapewnił na przedmeczowej konferencji, że ostatnie dwa starcia w tym roku Wiślacy traktują bardzo poważnie i chcą odpłacić kibicom za ich wsparcie korzystnymi wynikami i efektowną grą. Możemy zatem spodziewać się z ich strony walki do samego końca. By uczynić zadość formalnościom, wspomnijmy, że krakowianie po 18 seriach gier realnie mogliby liczyć się w walce o przepustkę do gry w europejskich pucharach. Ich pozycja w tabeli - 8. miejsce i 26 punktów - to efekt 7 zwycięstw, 5 remisów i 6 porażek. Strata Białej Gwiazdy do podium Ekstraklasy wynosi zaledwie 6 oczek.

Obaj szkoleniowcy będą musieli radzić sobie w dzisiejszym spotkaniu bez dwóch swoich podopiecznych. W zespole z Płocka zabraknie Mateusza Szwocha oraz Jakuba Łukowskiego. Trener Stolarczyk natomiast będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Rafała Boguskiego i Jesusa Imaza.

Najnowsza historia rywalizacji dwóch Wiseł trwa od sezonu 2016/17, kiedy to Nafciarze po 10 latach przerwy awansowali do Ekstraklasy. Od tej pory Biała Gwiazda mierzyła się z Wisłą Płock na ligowych boiskach 6-krotnie: trzykrotnie lepsi okazywali się krakowianie, dwa razy padał remis, a raz zwyciężyli płocczanie. Oba remisy to skutki dwóch ostatnich pojedynków tych drużyn. Najpierw w Płocku zespoły te podzieliły się punktami po wyniku 2:2 - gole dla klubu z grodu Kraka strzelali wówczas Bartkowski i Halilović. Natomiast ostatnie starcie zakończyło się rezultatem 1:1 - wtedy to, w 4. kolejce bieżącego sezonu przy R22 dla Białej Gwiazdy trafił Zdenek Ondrasek, a wyrównał Ricardinho.

Oglądanie dzisiejszego spotkania będzie na pewno nie lada przeżyciem dla każdego z nas. Liczymy jednak na zaciętą walkę na boisku i głęboko wierzymy, że zawsze po burzy słońce wychodzi zza chmur...

 

Back to Top