Przebudzić się w Płocku
Prawdziwe cuda dzieją się w pierwszej z siedmiu kolejek grupy mistrzowskiej Lotto Ekstraklasy. W piątkowy wieczór liderujący Lech Poznań uległ na własnym stadionie Koronie Kielce. Dzień później potknięcia „Kolejorza” nie wykorzystały natomiast Jagiellonia i Legia, które swoje mecze… również przegrały. Wbrew pozorom wyniki te nie są najlepsze dla Białej Gwiazdy, która w poniedziałek w Płocku zmierzy się z tamtejszą Wisłą. Początek meczu o godzinie 18.

Bez polotu, ale w grupie mistrzowskiej!
Mecz z Sandecją w wykonaniu Wisły przebiegł zgodnie ze złotą zasadą studenckich trzech "Z": zakuć-zdać-zapomnieć. Podopieczni trenera Carillo mieli przed tym spotkaniem jeden klarowny cel: utrzymać się w czołowej ósemce ligi, by po rundzie zasadniczej grać w grupie mistrzowskiej. I choć z przebiegu meczu zadowoleni na pewno być nie możemy, to bezbramkowy remis z Sandecją pozwolił ten cel zrealizować, co w ostatecznym rozrachunku jest kluczowe.

Postawić kropkę nad "i"
Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy! Już dziś o godzinie 18 ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Lotto Ekstraklasy, która będzie miała charakter multiligi. Nas najbardziej interesuje jednak mecz w Niecieczy, gdzie Biała Gwiazda zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz. 
Wykoleić Lecha i piąć się w górę
Najpierw zwycięstwo ze Śląskiem, później historyczna wygrana w Warszawie, a dziś pewne trzy punkty zdobyte w starciu z Lechem Poznań. Brzmi jak marzenie? Tak. Ale jest to marzenie z pewnością do zrealizowania. Dwie pierwsze rzeczy już się wydarzyły. Trzecia może mieć miejsce dziś. Początek spotkania o godzinie 18 przy Reymonta. 




