W Poznaniu zagrać swoje
Wisła w piękny sposób pokazała w ostatniej kolejce, że jeśli nikt jej nie przeszkadza, to jest w stanie zmieść rywala z boiska. Tym razem tak łatwo może już nie być - dziś przed Białą Gwiazdą pojedynek z walczącym o najwyższe lokaty Lechem w Poznaniu. Początek tego spotkania o godzinie 18:00.

Przygoda z Ekstraklasą w sezonie 2016/17 powoli zmierza do końca. Dziś w Poznaniu czeka nas przedostatnia ligowa potyczka i choć gra nie toczy się już dla Wisły o najwyższe cele, ze względu na sympatię, jaką darzą sie oba zespoły, a także sytuację Kolejorza w tabeli, spotkanie to zapowiada się całkiem ciekawie.
Poznaniacy po 35 kolejkach plasuja się na 3. miejscu w tabeli, dzięki 38 zgromadzonym punktom. Ich strata do prowadzącej Legii na dwa spotkania przed końcem wynosi zaledwie dwa oczka, a to zapowiada walkę do samego końca. Ostatnie wyniki nie mogą jednak satysfakcjonować kibiców Ami... Lecha. Bezbramkowy remis z Lechią przed własną publicznością w ubiegłej kolejce i porażka na Łazienkowskiej z Legią 0:2 kilka dni wcześniej sprawiły, że atmosfera mocno się podgrzała. Na Kolejorzu ciąży wielka presja, a to może podwójnie ich zmotywować albo spętać im nogi. W tym wlaśnie leży największa szansa na dzisiejszy sukces Wiślaków.
Podopieczni Kiko Ramireza w przekonujący sposób odpowiedzieli wszystkim śmieszkom drwiącym z ich występów w grupie mistrzowskiej. Urządzili sobie na stadionie przy Reymonta 22 małą kanonadę, sprawiając sporo radości zarówno sobie, jak i przede wszystkim fanom. Pokazali także, że kiedy sędziowie poprawnie wykonują swoją pracę, ligowa tabela mogłaby wyglądać zupełnie inaczej... To już jednak historia i trzeba podnieść głowę, by patrzeć w przyszłość. Po 35 seriach gier Wisła jest na 6. pozycji z 26 punktami na koncie. Strata do 5. Korony Kielce wynosi 2 oczka, zatem jest jeszcze o co się bić.
Rywalizacja Wisły i Lecha ma całkiem bogatą historię, jednak ciężko porównywać grę przeciwko Lechowi i przeciwko Amice pod nazwą "Lech Poznań", skupmy się zatem na pojedynkach odbytych po słynnej fuzji z 2006 roku. Od tej pory oba zespoły stawały naprzeciwko siebie 24-krotnie, a bilans jest niestety nieco korzystniejszy dla drużyny przeciwnej: Wisła wygrała 7 razy, 9 razy wygrywał Lech, a 8-krotnie padał remis. Ostatnie starcie tych ekip miało miejsce w ostatni dzień marca, kiedy to przy R22 padł bezbramkowy remis. Ostatni mecz w Poznaniu także zakończył się podziałem punktów, lecz tym razem skończyło się 1:1. Bramkę dla Wisły zdobył wówczas Paweł Brożek.
Sytuacja kadrowa obu drużyn nie jest najgorsza, lecz zdecydowanie większa trudność przy doborze pierwszej jedenastki czeka trenera Kiko Ramireza. Do Poznania nie pojechali kontuzjowani reprezentanci Polski - Maciej Sadlok oraz Krzysiek Mączyński. Do listy nieobecnych dołączył także Tomasz Cywka, który w tej kolejce pauzuje za 4. żółtą kartkę w sezonie. Wciąż niegotowy do gry pozostaje Rafał Pietrzak. Trener Nenad Bjelica będzie miał za to pełen komfort, gdyż żaden z jego podopiecznych nie jest niezdolny do gry.
Spotkanie z Lechem może okazać się dla Białej Gwiazdy kluczowe w kontekście walki o 5. lokatę w tabeli, co zapowiedział hiszpański szkoleniowiec na konferencji przedmeczowej. Poznaniacy walczą za to o mistrzostwo, a to zapowiada nie lada emocje. Warto byłoby zakończyć ten sezon z podniesionymi głowami, by budować nową drużynę na solidnych fundamentach i pewnej siebie szatni. W Poznaniu trzeba po prostu zagrać swoje!