Strefa Wisły

Carlitos 2:0 Piast

Wisła pokonała Piast Gliwice 2:0. Najlepszym zawodnikiem na boisku po raz kolejny był Carlos Lopez. A jak zostali ocenieni inni Wiślacy? Zapraszamy do ocen przygotowanych przez Arona Bazana. 

Pomeczowe oceny w skali od 1 do 10.

Michał Buchalik-5- Zachował czyste konto, ale pracy dużo nie miał, gdyż piłkarze Piasta jak już strzelali celnie na bramkę to przede wszystkim trafiali w niego.

Tomasz Cywka-4- Brakowało mu czasem precyzji i potrafił dość łatwo stracić piłkę. Zanotował jednak kilka udanych odbiorów i dobrze radził sobie w pojedynkach siłowych.

Ivan Gonzalez-5- W defensywie nie popełniał wielu błędów. Bez większych problemów radził sobie w walce w powietrzu oraz w odbiorze. Wrażenie na kibicach mogły robić jego świetne diagonalne podania oraz ofensywne wypady.

Zoran Arsenić-3- Nie był pewnym punktem w defensywie. Potrafił odebrać piłkę rywalowi po to żeby chwilę później stracić ją pod polem karnym, co z trochę lepszym przeciwnikiem niż Piast skończyłoby się stratą bramki. Szybkościowo także nie wyglądał najlepiej, gdyż miał spory problem z dogonieniem nawet Vassiljeva, który do najmłodszych od dawna już nie należy, a i wagowo odbiega od pewnych standardów.

Maciej Sadlok-6- Od początku sezonu prezentuje dobrą formę i nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Tak też było w meczu z Piastem. W defensywie wywiązywał się ze swoich obowiązków, a w ofensywie starał się regularnie pomagać swoim kolegom i często pokazywał się do gry. Irytować mogło czasami, że w pewnych momentach zamiast przyspieszyć akcję drużyny to ją zwalniał.

Vullent Basha-5- Potrafił rozegrać piłkę i świetnie ją odebrać przeciwnikowi. Nie omijały go jednak błędy, gdyż zdarzały mu się straty i niecelne podania. Potencjał w nim jest i jak da mu się czas to może się okazać solidnym wzmocnieniem.  

Pol Llonch-4- Sporo celnych podań jednak najczęściej były one kierowane do najbliższego partnera. Nie próbował ryzykować i brakowało mu czasami przyspieszenia. W defensywie dobrze się ustawiał i potrafił łatać dziury po swoich kolegach z drużyny.

Jesus Imaz-3- Tym występem raczej nie przekonał do siebie kibiców Białej Gwiazdy. Przegrywał większość pojedynków i był dość statyczny. Koncertowo zepsuł dobrze zapowiadającą się jedną z kontr podopiecznych Kiko Ramireza.

Patryk Małecki-6- Jako jeden z nielicznych w sobotni wieczór potrafił popisać się nieszablonowym zagraniem i nie bał się podjąć ryzyka, co czasem kończyło się stratą bądź niecelnym podaniem. Nie bał się jednak brać na siebie odpowiedzialności za grę i próbował być motorem napędowym akcji Wisły.

Ze Manuel-2- Kolejne słabe spotkanie w jego wykonaniu. Był trochę bardziej aktywny niż w Gdyni i częściej pokazywał się do gry. Regularnie przegrywał jednak pojedynki z rywalami i miał spore problemy z celnością podań.

Carlos Lopez-8- Praktycznie sam wygrał mecz. Wywalczył rzut karny, potem go wykorzystał, a kilka minut później strzelił jeszcze jedną bramkę po której sędzia odgwizdał koniec spotkania. Wykreował sobie jeszcze dwie sytuacje do wpisania się na listę strzelców jednak przy nich dobrymi interwencjami popisywał się bramkarz Piasta.

Rezerwowi:

Kamil Wojtkowski-7- Wniósł sporo ożywienia do gry i w parę minut zrobił więcej niż Ze Manuel. Popisał się świetnym strzałem z dystansu jednak zabrakło centymetrów by piłka po nim zatrzepotała w siatce. Zanotował bardzo ładną asystę przy drugim golu Carltosa dla Białej Gwiazdy.

Paweł Brożek- grał za krótko.

Victor Perez- grał za krótko.

Aron Bazan

Back to Top